Zima w Mrozach w utworach mieszkańców

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
6 grudnia 2017

Choć do astronomicznej, jak i kalendarzowej zimy mamy jeszcze kilkanaście dni (przypadają odpowiednio 21 i 22 grudnia), jej pierwsze oznaki odczuliśmy już pod koniec listopada. Uwielbiana przez dzieci, w odczuciu dorosłych nie zawsze wzbudza pozytywne emocje. Jednak lubiana i nielubiana – zima jest bohaterką wielu cytatów, myśli, wierszy i przysłów. Przeczytajcie, jak o zimie w Mrozach piszą nasi mieszkańcy.

 

Białe Mrozy

Jest cudowny taki czas,
Który kocha każdy z nas,
Biały puch otula świat,
Nad Rudkowskim lasem wiatr.

Jasny zalew skuwa lód,
Park srebrzysty jak ze snu,
Gwiazd milionów blask się skrzy,
I odbija księżyc w nich.

Mrozy otulone snem
Jak srebrzysto-biały tren,
Jakby panny młodej strój,
Rozpościera biały tiul.

Rozmarzony miejski skwer,
Nad Witówką cichy szmer,
Lamp ulicznych ciepły blask
Do snu miękko tuli nas.

Dbajmy o to miejsce, bo
To nasz piękny wspólny dom,
A uroków Mrozów czar
Emanuje ciepłem, trwa.

Niech cudowny spokój ten
Pozostanie w sercach więc,
Cichy obraz jak ze snów
Wciąż powraca tutaj znów.

Andrzej Frącz, Mrozy 2017

 

Świątecznych Mrozów moc

Dzwoń świąteczny Mikołaju,
Dzwoneczkami swymi dzwoń,
Przynieś szczęście nam do Mrozów,
Przywieź smakołyków woń.

Siądź przy wigilijnym stole,
Razem z nami gość się tam,
Poczuj magię świąt, a potem
Moc prezentów dzieciom daj.

Rozpowiadaj wieść po świecie,
W Mrozach chłodno, wietrznie, lecz
Dziewczyn pięknych, zdolnych, mądrych,
I gorących pełno serc.

Moc kultury Mrozy niosą,
Sławiąc je na cały kraj,
Sportowymi medalami
Dumne piersi błyszczą nam.

Dobrzy ludzie tutaj żyją,
Pokój niosą w każdy dzień,
Są życzliwi dla każdego,
Ciepłym słowem dzielą się.

Pod kołderką śniegu białą
Mrozy skryły się za mgłą,
Otulone w płatków całun,
W skrzącym puchu słodko śpią.

Pa, pa, święty Mikołaju,
Reniferów słychać krok,
Jedź do domu, wypoczywaj,
By powrócić tu za rok.

Andrzej Frącz, Mrozy 2017

 

Zima w Mrozach

W białe futro przystrojone
Panny sosny w Rezerwacie,
Srebrnym szronem przyprószone
Igły świerków na rabacie.

Tafla wody lśni się, mieni,
Wędkarz patrzy w toń wytrwale,
Od przymrozku się rumieni,
Nie chce iść do domu wcale.

Zasłuchany w szum maszyny,
Która się po szynach toczy,
Nic nie czuje, że z czupryny
Czapa śniegu wpada w oczy.

A śnieg pada, sypie, prószy…
Kaczka w stawie ledwo pływa.
W Mrozach marzną ręce, uszy
Lecz do serca ciepło spływa

Gdyż tu żyją fajni ludzie,
Którzy dobre serca mają
Co podwiozą, gdy po lodzie
Ciężkie siatki iść nie dają.

A gdy zmrok zapadnie wreszcie,
Blask latarni mrok przeszywa.
W białych Mrozach, w naszym mieście,
Życie szybko nam upływa.

Jolanta Wołkiewicz

 

"Śnieżne Mrozy"

Mrozy, Mrozy,
Śnieżne Mrozy,
W Mrozach zima
- prądu ni ma!

Zapas świeczek zrobić trzeba
Bo bez prądu żyć się nie da!

Powalone leżą drzewa
Ach, jak cudnie
Można śpiewać:
Plucha, drogi nieprzejezdne,
Mrozy, Mrozy
Mrozy śnieżne!

Mrozy, Mrozy
Śnieżne Mrozy,
Już strażackie
Jadą wozy!

Panowie strażacy
Się uwijają
I Mrozianom pomagają!

Śniegu dużo,
Mróz i ślisko,
Spoko, Mrozy
Zniosą wszystko!

Mrozy, Mrozy,
Śnieżne, białe,
Zasypane Mrozy całe!

Ulepimy dziś bałwana,
Śnieżek pada już od rana!

Halo, Mrozy?
Tutaj zima:
-do wakacji aż potrzymam!

Nie straszne są nam śnieżyce,
Mrozy- tu takie jest życie!

Małgorzata Kurdej

Autor: Administrator

Pliki do pobrania

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2017-12-06
Data publikacji:2017-12-06
Osoba sporządzająca dokument:Administrator
Osoba wprowadzająca dokument:Administrator
Liczba odwiedzin:152